śp. Ks. prał. Zbigniew Kuzia
Z głębokim smutkiem i nadzieją Zmartwychwstania informujemy, że w nocy 25 lipca odszedł do Domu Ojca Ksiądz Prałat Zbigniew Kuzia- pierwszy Proboszcz i budowniczy naszego Kościoła - przeżywszy 79 lat, w kapłaństwie 55 lat.
Kondolencje i wspomnienia
Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy Śp. Księdza Prałata Zbigniewa Kuzie – wieloletniego Proboszcza, budowniczego naszego kościoła, a przede wszystkim Człowieka wielkiego serca i Przyjaciela naszej Rodziny.
Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako kapłan oddany swojej parafii, zatroskany o jej wspólnotę i ludzi, którym przez lata służył z niezwykłym poświęceniem. Jego dzieło, którego symbolem jest wzniesiony dzięki Jego staraniom kościół, pozostanie trwałym świadectwem wiary, pracy i miłości do Boga oraz ludzi.
Dla naszej Rodziny był jednak kimś więcej niż tylko duszpasterzem – był bliskim i życzliwym Przyjacielem, obecnym w ważnych chwilach naszego życia, zawsze gotowym do rozmowy, dobrego słowa i duchowego wsparcia.
Dziękujemy za lata kapłańskiej posługi, za dobro, którego doświadczyliśmy, za serdeczność, mądrość i pamięć, którą pozostawił w naszych sercach.
Niech Dobry Bóg przyjmie Go do swojej chwały, a Matka Najświętsza otoczy Go swoją opieką.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie…
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Z wdzięcznością i modlitwą
Rodzina Żukowskich
Śp. Ksiądz Prałat Zbigniew Kuźa był dla mnie nie tylko naszym Proboszczem, który z oddaniem budował naszą parafię, ale także najlepszym spowiednikiem, jakiego spotkałam. Zawsze potrafił wysłuchać, zrozumieć i dodać otuchy.
Podczas Mszy Świętej pogrzebowej kościół ponownie wypełnił się po brzegi. Ksiądz często z troską mówił, że wiernych jest coraz mniej. Jestem przekonana, że widząc tak wielu ludzi zgromadzonych na wspólnej modlitwie za Niego, bardzo by się ucieszył. To najpiękniejszy dowód na to, jak wielkim szacunkiem, wdzięcznością i miłością był otaczany.
Był prawdziwym Pasterzem – kapłanem z powołania, który jednoczył ludzi i pozostawił po sobie dobro, którego nie da się zapomnieć. Takich kapłanów, oddanych Bogu i ludziom, jest dziś niestety coraz mniej.
Niech dobry Bóg wynagrodzi Mu wszelkie dobro i obdarzy Go życiem wiecznym.
Przez sześć lat pełniłem posługę pierwszego organisty w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie. To właśnie tam, w Lublinie, jako młody student, poznałem śp. ks. Zbigniewa Kuzię i rozpocząłem pracę jako organista, równocześnie studiując na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Dziś myślę, że nie był to zwykły przypadek, lecz szczególny dar Bożej Opatrzności, który postawił na mojej drodze człowieka mającego ogromny wpływ na moje życie.
Przez te lata miałem okazję bardzo blisko obserwować ks. Kuzię. Był to czas, który nauczył mnie wielu wartości. Z podziwem patrzyłem na jego ogromne zaangażowanie zarówno w budowę kościoła, jak i w posługę duszpasterską. Był kapłanem o wielkim charakterze, człowiekiem wymagającym przede wszystkim od siebie, a następnie konsekwentnie od innych.
Z żalem przeżywam fakt, że mieszkając w Kanadzie, nie miałem możliwości pożegnać się z Nim osobiście. Miałem jednak tę łaskę uczestniczyć w uroczystościach jubileuszu parafii oraz jubileuszu święceń kapłańskich księdza Zbigniewa w 2011 roku. Było to nasze ostatnie spotkanie.
Na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako kapłan i człowiek godny naśladowania, oddany Bogu i ludziom. Wspomnienie Jego wiary, pracowitości i oddania Kościołowi pozostanie ze mną na zawsze.
Niech Bóg przyjmie Cię do wiecznej chwały i obdarzy pokojem.
Spoczywaj w pokoju.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Jestem Amerykaninem polskiego pochodzenia. Należę do czwartego pokolenia mojej rodziny żyjącego w Stanach Zjednoczonych. Jestem kapłanem diecezji Brooklyn i jestem kanonikiem archidiecezji lubelskim.
Jako młody ksiądz poznałem ks. prałata Kuzię, gdy przyjeżdżał do niektórych polskich parafii naszej diecezji, prosząc o wsparcie finansowe na budowę swojego kościoła parafialnego.
W 1987 roku, około trzech lat po moich święceniach kapłańskich, mój biskup zaproponował mi podjęcie studiów w Polsce. W związku z tym rozpocząłem roczny kurs języka polskiego, historii i kultury polskiej dla cudzoziemców na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Nie chciałem mieszkać w domu przeznaczonym dla księży studentów przy uniwersytecie. Inny kapłan związany z diecezją lubelską, śp. ks. kanonik Emil Altmajer, wspomniał o tym ks. prałatowi Kuzi. Ks. Prałat natychmiast do mnie zadzwonił i zaproponował mi zamieszkanie na plebanii swojej parafii.
Przyjąłem jego serdeczne zaproszenie i przez cały rok mieszkałem na plebanii, jednocześnie studiując na uniwersytecie. Była to dla mnie wyjątkowa okazja, aby z bliska poznać życie polskiej parafii oraz codzienną posługę kapłanów w Polsce. Za to doświadczenie byłem i pozostaję do dziś głęboko wdzięczny.
Kiedy w późniejszych latach prowadziłem pielgrzymki do Polski, zawsze starałem się zatrzymać w Lublinie i uwzględniałem w programie wizytę u Księdza Prałata oraz w jego parafii. Za każdym razem przyjmował nas z wielką serdecznością, gościnnością i otwartymi ramionami.
Niech Chrystus, Najwyższy Kapłan, któremu wiernie służyłeś tutaj na ziemi przez 55 lat kapłaństwa, wynagrodzi Cię miejscem przy wiecznej uczcie w niebie.
Dobry Jezu, a nasz Panie,
daj mu wieczne spoczywanie.
Ks. prałat Tomasz Machalski
Nowy Jork – diecezja Brooklyn
Niech Pan da Ci Niebo
Dziękujemy Panu Bogu ,że tak wspaniałegoo księdza postawił na naszej drodze, w naszej parafii. O Świętej pamięci prałacie można rzec za słowami Św. Pawła " w dobrych zawodach uczestniczyłem ,bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem " .Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Żadne słowa nie oddadzą tego jakim byłeś Człowiekiem i Kapłanem, ile wniosłeś w życie każdego kto spotkał Ciebie Księże Prałacie Zbigniewie na swojej drodze. Bogu niech będą dzięki za Twoje życie pośród nas i za dobro, które pozostawiłeś po sobie. Pozostaniesz na zawsze w naszej modlitewnej pamięci. Odpoczywaj w pokoju. Do zobaczenia w niebiańskiej ojczyźnie.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie🙏 wspaniały ksiądz i człowiek dla trzech pokoleń mojej rodziny. Niech Pan Bóg wynagrodzi życiem wiecznym wszelkie dobro otrzymane przez posługę i życzliwość Księdza Zbigniewa🙏
Półtora miesiąca temu byliśmy na jubileuszu 55- lecia kapłaństwa księdza Kuzi. Jego tubalny głos, który nie potrzebował mikrofonu rozbrzmiewał w kościele, a podziękowaniom i świadectwom jego życia blisko Boga i ludzi nie było końca.
Do dzisiaj dźwięczą mi w uszach Jego słowa powtarzane po wielekroć na spotkaniach z rodzicami dzieci pierwszokomunijnych: „Słowa uczą, przykłady pociągają”. Jakże mądre i jakże na czasie….
I inne słowa, które też często powtarzał: „Polityka to dbanie o dobro wspólne”. Całym swoim życiem, swoją postawą i zaangażowaniem w sprawy społeczne dał temu wyraz. W czasach gdy ze wszystkim był problem i wszystko się „załatwiało” i „zdobywało” wybudował kościół w formie materialnej i jako wspólnotę ludzi, którzy współuczestniczyli w dziele budowy. Prawdziwy gospodarz i przywódca duchowy, zawsze blisko ludzi, nie zabiegał o tytuły, splendory i dobra materialne.
Księże Zbigniewie!!! Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Niech Pan będzie Ci nagrodą a Matka Boża Królowa Polski – Patronka kościoła na Tatarach niech przygarnie Cię w swoje ramiona. Spoczywaj w pokoju.
Dziękuję za wszelkie dobro ,jakiego doznałam ja i moja rodzina od Ks.Proboszcza Zbigniewa Kuzi.
Najlepszy spowiednik, duszpasterz.
Dzięki Ci Boże za dar posługi w naszej Parafii.
Proszę o Niebo dla tego wspaniałego Kapłana.
R.I.P.
Wieczny odpoczynek racz mu dać panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci niech odpoczywa w pokoju🙏
Dziękujmy Bogu jak najserdeczniej za wieloletnią posługę Księdza Zbigniewa Kuzi, zwłaszcza w trudnych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przeszedł On przez życie, „dobrze czyniąc, bo Bóg był z Nim” (Dz 10, 38).
Święty Paweł Apostoł mówi: „Stoczyłem piękną walkę. Bieg ukończyłem. Wiarę ustrzegłem. Teraz czeka na mnie wieniec sprawiedliwości, który w owym dniu wręczy mi Pan, sprawiedliwy sędzia. A nie tylko mnie, ale również wszystkim, którzy umiłowali Jego przyjście” (2Tm 4, 7-8). Ten dzień dla Księdza Zbigniewa już nastąpił. Dlatego wspominając Księdza Zbigniewa, nie szukajmy Go „pośród umarłych”, ale „pośród żywych” (Łk 24, 5), gdyż „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie. Bo jeśli żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli umieramy, umieramy dla Pana. Czy więc żyjemy, czy umieramy, należymy do Pana”(Rz 14, 7-8).
Pozostając z nadzieją na rychłe spotkanie, wierzę, że dopowiemy sobie to wszystko, co powinniśmy byli sobie powiedzieć, a co z różnych przyczyn było niemożliwe. Zbyszku, do zobaczenia. Żyj w pokoju.
Wacław Oszajca SJ
Ksiądz proboszcz Zbigniew Kuzia był dobrym duszpasterzem ,wychowywałam się widząc jego posługę a poźniej dzieci moje , Dziękuję Panu za wszystko co uczynił dla naszej parafii .Pozostanie dla nas wzorem kapłana oddanego Bogu i ludziom w swojej ofiarnej służbie . Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ,a światłość wiekuista niechaj mu świeci.Niech odpoczywa w pokoju wiecznym .Amen.🖤
Ksiadz Pralat byl wspanialym duszpasterzem i czlowiekim oddanym innym. Zawsze zostanie w mojej pamieci i modlitwie. Niech odpoczywa w pokoju . 🙏
Ksiądz Zbigniew kuzia był dobrym człowiekiem zbudował ten kościół był oddanym proboszczem przez tyle lat to był wspaniały proboszcz parafii matki Bożej królowej Polski w Lublinie pamiętam jak udzielał mi pierwszej komunii Świętej zawsze podchodził sercem do ludzi nigdy nie zapomnę jego głosu i był wspaniałym człowiekiem mówił bardzo z sercem kazania
Wiadomość o odejściu do DOMU OJCA Ks Prałat Zbigniewa Kuzi była szokująca. Odszedł wspaniały Człowiek, Duszpasterz o wielkim umyśle i sercu otwartym dla każdego. Dziękuję Bogu, że mogłam poznać tak zacnego człowieka. Był wzorem głębokiej wiary, pracowitości i niezłomności. Dziękuję za wszystko co uczyniłeś. Odpoczywaj w pokoju, do zobaczenia.
Duzo dobrych rzeczy zrobil dla ludzi, dla Tatar. Niech odpoczywa w pokoju.
Ksiądz Prałat Zbigniew Kuzia wpisał się w moje życie jako proboszcz, duszpasterz, zawsze gotowy pomoć potrzebującym. Miłość do ludzi wyrażał w szacunku jaki miał do każdego. Czas w Lublinie był dla mnie lekcją odpowiedzialności, nauką pracy i zaangażowania w sprawy Boże i ludzkie. Dla naszego Zgromadzenia oddany dobrodziej. Dom w Fireju przez 15 lat był miejscem formacji dziewcząt podczas rekolekcji zimowych i wakacyjnych. Zawsze gościnny. Bogu dziękuję za Księdza Zbigniewa za każdą rozmowę odwiedziny i każdy telefon. Królowej Polski powierzam duszę śp. Ukochanego Proboszcza.
Do zobaczenia w Niebie
Był człowiekiem z sercem na dłoni. Zawsze chętny nieść pomoc i dobre słowo każdemu, kto tego potrzebował. Prawdziwy kapłan z powołania.
Cześć pamięci wieloletniego Duszpasterza NSZZ "Solidarność" Regionu Środkowo-Wschodniego, który niezłomnie i wiernie służył Bogu i Ojczyźnie, słowem i czynem wspierał ruch związkowy dokładając starań, aby wiara chrześcijańska pozostała jego fundamentem. Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki.
Z głębokim smutkiem żegnamy Księdza Proboszcza.
Z całego serca dziękujemy za dar sakramentu Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej. Dziękujemy za modlitwę, troskę, dobre słowo i kapłańską posługę, która pozostanie w naszej pamięci na zawsze. Niech dobry Bóg wynagrodzi Księdzu wszelkie dobro, a Chrystus, któremu Ksiądz wiernie służył przez całe życie przyjmie Go do swej wiecznej chwały.
Z modlitwą i wdzięczną pamięcią.
🙏🏻😇❤️
Księże Prałacie Zbigniewie dziękuję za każdą Twoją posluge i Słowo Boże, znałam od początku budowania i powstania tej pięknej Świątyni, włożyłeś całe życie w krzewienie wiary, sluzyleś i byles zawsze wierny slowom,, Bóg, Honor, Ojczyzna ",
Z sercem dziękuję za wszystko w Imieniu swoim i całej Rodziny - Małgorzata z Rodziną i z (ś. p. Sierpień), byla Parafianka.
Wieczny odpoczynek racz dać Panie a światłość wiekuista niechaj świeci, na wieki wieków Amen 🙏🏻😇❤️
Pamięci księdza Kuzi który angażował się w życie nie tylko parafii ale opiekował się ludźmi świata pracy umożliwiał w stanie wojennym pomoc zarówno materianą jak i duchową parafianom i nam robotnikom otaczając opieką duchową dzięki Ci wspaniały kapłanie spoczywaj w pokoju
Miałem zaszczyt poznać księdza Zbigniewa wczesną wiosną 2013 roku - na różne sposoby towarzyszył mojemu życiu przez 13 lat . Jego gorące serce , patriotyczna żarliwość i mądrość widoczna w każdej , nawet najkrótszej rozmowie z nim to skarb , za który mam obowiązek dziękować . Oby owoce jego służby kapłańskiej były widoczne jeszcze wiele lat . Księże Prałacie , dziękuję !
Ksiądz Prałat był i pozostanie dla mnie wzorem kapłana oddanego Bogu i ludziom w ofiarnej służbie, pracowitości i otwartości na każdego człowieka zwłaszcza ubogiego w różnych formach współczesnego ubóstwa materialnego a przede wszystkim duchowego i intelektualnego. Dla nas służebniczek był i pozostał nie tylko Dobrodziejem, Opiekunem i Wsparciem, ale Strażnikiem charyzmatu bł. Edmunda Bojanowskiego, którego był Czcicielem i Naśladowcą. Kochał i naśladował Matkę Najświętszą zwłaszcza w tajemnicy opiekunki i Królowej naszego Narodu, którego Ksiądz Prałat był wiernym Synem. Dbał i pielęgnował wszystko co Polskę stanowi ojczystą mowę, kulturę, naukę i ziemię. Jak ojciec, który troszczy się, aby dzieci poniosły dalej dziedzictwo, które otrzymały i przekazały kolejnym pokoleniom. Jak Oracz, który orze i sieje z nadzieją wpatrzony w niebo... Często powtarzał mam Siostrom i mi również "Niech się Agnieszka nie martwi, nie martwmy się, że jest trudno... Czasy zawsze były trudne skoro nas tu Bóg postawił to da nam siły to nasze zadanie tylko ufajmy Bogu i Matce Najświętszej".
Księże Prałacie już widzisz naszą Ojczyznę niebieską, a my jesteśmy wciąż w drodze wspieraj nas, abyśmy nie ustali, abyśmy się tam spotkali, gdy przyjdzie czas. Pozostajesz obecny w naszej wdzięcznej pamięci i modlitwie. Odpoczywaj szczęśliwy przy sercu Maryi naszej Matki "Do zobaczyska", jak często mówiłeś przy pożegnaniu. Dębica, niedziela we wspomnienie Św. Anny 26 lipca 2026 A.D.
Bogu dzięki za tak Wspaniałego Człowieka i oddanego Proboszcza naszej parafii od zawsze, czciciela Matki Bożej i Świętego Józefa.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ...
Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci tak wspaniałego kapłana, który był mi bliski oraz mojej rodzinie.Ksiądz Proboszcz Kuzia pomagał mojej rodzinie podczas stanu wojennego;mąka, cukier itd. od niego dostaliśmy gdy było naprawdę ciężko( jak opowiadała mi prababcia).
Ks.Proboszcz był moim stałym spowiednikiem,mentorem i autorytetem,od zawsze wierzył we mnie i dodawał otuchy gdy był jakiś problem- zawsze pierwszy wyciągał rękę by pomóc.Nigdy Ci tego nie zapomnę,na zawsze będziesz w moim sercu a ja będę szedł drogą Wiary tak jak ty pokazywałeś jak nią iść.Obiecuję stałą modlitwę.Do zobaczenia w niebie , Dziękuję za wszystko co od ciebie kiedykolwiek otrzymałem,a przede wszystkim za wiarę w człowieka....
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Wiele wspomnień...Niech dobry Bóg da tej dobrej Duszy ukojenie i radość wieczną. Amen.
Dzięki Dobremu Bogu za tak oddanego Bogu, Kościołowi i ludziom kapłana.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie… Bóg zapłać za Twoją posługę.
Niech spoczywa w pokoju wiecznym. Amen 🙏 🕯️🕊️🖤
Ksiądz super człowiek, otwarty i pomocny, przede wszystkim bardzo mądry spowiednik. Dziękujemy. Wieczne odpoczywanie racz dać Mu Panie
Z głębokim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmieci Proboszcza.
Od najmłodszych lat był obecny w moim życiu. Wychowując się tuż obok kościoła, dorastałam, widząc Jego codzienną posługę, zaangażowanie i troskę o Naszą parafię.
Dziękuję za dobro, które pozostawił po sobie, za świadectwo wiary, życzliwość i wszystko, co uczynił dla Naszej wspólnoty. Jego życie i praca na zawsze pozostaną w pamięci wielu ludzi, również w moim sercu.
Niech dobry Bóg obdarzył Go wiecznym pokojem.
Z wyrazami wdzięczności i modlitwą.
Niech odpoczywa w pokoju ,jako parafianie z Przyjazni dziękujemy za troskę i opiekę, za to że zawsze można było liczyć na pomoc dla nas,naszych rodzin ,dziękujemy za Oktawę, było pięknie, na zawsze w naszej pamieci
Znałam doskonale Księdza Prałata Zbigniewa Luzie. To był wspaniały człowiek wspaniały ksiądz proboszcz Parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie. Udzielał mi pierwszej komunii Świętej. Rodzice zawsze wspominali mi jak ksiądz Zbigniew budował tą Parafie. Jak wznoszony był cudowny krzyż Pana Jezusa. Niech spoczywa w pokoju wiecznym. AMEN
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Księże Zbigniewie Drogi Proboszczu,Dziękuję za każde słowo otuchy, za Twoje otwarte serce, uśmiech i bezgraniczne oddanie Bogu oraz ludziom. Byłeś dla nas wzorem prawdziwego kapłana i chrześcijanina, który swoją postawą pokazywał, jak kochać bliźniego.Twoje odejście pozostawia ogromną pustkę, ale głęboko wierzę, że spotkamy się w Domu Ojca. Dziękuję za wszystko, co uczyniłeś dla naszej społeczności. Dla mnie i mojej rodziny Spoczywaj w pokoju. Bóg zapłać za Twoją posługę.
Dobremu Bogu dziękuję że postawił na mojej drodze życia tak wspaniałego i wielkiego ducha kapłana . Niech się cieszy oglądaniem Boga twarzą w twarz
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie
[*]
Wieczny odpoczynek racz dać mu panie
Z głębokim smutkiem przyjęłyśmy wiadomość o odejściu Księdza Prałata. Dziękujemy za każde dobre słowo, życzliwość, wsparcie i otwarte serce, którym Ksiądz obdarzał nas i wszystkich parafian. Pozostanie Ksiądz w naszej pamięci jako dobry Pasterz, człowiek wielkiej wiary i oddania, który z ogromnym sercem budował nie tylko nasz kościół, ale także wspólnotę ludzi. Niech Dobry Bóg wynagrodzi Księdzu całe dobro i przyjmie do swojego Królestwa. Spoczywaj w pokoju.
Z wyrazami wdzięczności i modlitwą. Amen.
Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym dobrym człowieku 🕊🖤
Był proboszczem na naszej parafii odkąd pamiętam. Wspaniały Człowiek i Kapłan. Świeć Panie nad Jego duszą. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie..Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci
Ksiądz Zbigniew zapisał się w historii naszej parafii w sposób niezatarty. To Jego determinacja, pasja duszpasterska i głęboka wiara legły u podstaw budowy naszego kościoła – zarówno tego materialnego, jak i żywego kościoła serc.
Dziękujemy Dobremu Bogu za dar Jego długoletniej, gorliwej posługi, ojcowski trud i wszelkie dobro, którego przez Jego ręce doświadczyliśmy. Polecajmy duszę śp. Księdza Prałata Bożemu Miłosierdziu:
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.